To samo uniwersum, inna gra
Endfield to spin-off, a nie sequel, i to rozróżnienie ma znaczenie. Rozgrywa się na planecie Talos-II, 152 lata po tym, jak Terranie przybyli tam po raz pierwszy, i choć weterani wypatrzą wątki fabularne i znajome twarze, nie trzeba grać w Arknights, by nadążyć. Tkanką łączącą są ton, frakcje i budowanie świata — nie ciągła fabuła. Co kluczowe, obie grają się zupełnie inaczej.
Rozgrywka i walka
Oryginalny Arknights to dwuwymiarowa strategiczna tower defense. Wydajesz Punkty Rozmieszczenia, by ustawić operatorów na siatce, używasz jednostek walczących wręcz do blokowania linii wroga, ustawiasz za nimi jednostki dystansowe i wsparcia, a potem w większości obserwujesz wykonanie planu — kluczowe jest wyczucie czasu umiejętności i skład oddziału, a gra jest głęboka, umysłowa i słynnie wymagająca na trudniejszych etapach. Arknights: Endfield całkowicie porzuca ten format. To trójwymiarowy RPG w czasie rzeczywistym, w którym bezpośrednio dowodzisz czteroosobowym oddziałem operatorów, unikasz, celujesz, atakujesz słabe punkty i Przerywasz bossom w trakcie rzucania. Jesteś wewnątrz walki, a nie unosisz się nad nią.
Oprócz walki Endfield dokłada AIC (Zautomatyzowany Kompleks Przemysłowy) — budowę bazy w stylu Factorio-lite z taśmociągami, sieciami energetycznymi i zautomatyzowaną produkcją — plus eksplorację otwartego (choć nieco ograniczonego) świata. Oryginalny Arknights nie ma nic z tego; jego metagrą jest uwielbiane zarządzanie bazą/akademikiem, planowanie rosteru i przechodzenie zawartości tower defense. Jedna to gra strategiczna, którą rozwiązujesz; druga to hybryda action-RPG-symulatora, którą pilotujesz.
Progresja i monetyzacja
- Arknights: bazowe 2% na 6-gwiazdkowców (wysoko jak na gatunek), litość, która zaczyna narastać przy 50 losowaniach, i iskra co 300 losowań na bannerach limitowanych — powszechnie uznawany za jedną z bardziej przyjaznych graczom gaczy, wspierany niskim power-creepem i konstrukcją, w której duplikaty nie są obowiązkowe.
- Endfield: 0,8% na 6-gwiazdkowych operatorów, miękka litość ~65, twarda litość 80, gwarancja limitowana co 120 losowań. Niższy wyjściowy współczynnik, a jako znacznie nowszy, droższy w produkcji tytuł 3D jego ekonomia wciąż jest oceniana.
W którą powinieneś zagrać?
Zagraj w oryginalny Arknights, jeśli kochasz zwarte łamigłówki taktyczne, przepiękny dwuwymiarowy styl graficzny, ogromny istniejący roster i jedną z najbardziej szanowanych ekonomii F2P — a wszystko to na skromnym sprzęcie. Zagraj w Arknights: Endfield, jeśli chcesz doświadczyć tego samego uniwersum jako bezpośredni trójwymiarowy action-RPG z twistem budowy fabryki i czujesz się swobodnie z nowszą grą, która wciąż uzupełnia zawartość. Fani settingu polubią obie; fani samego tower defense powinni wiedzieć, że Endfield zachowuje świat, ale porzuca gatunek.



